JESTEM POLAKIEM. I MI TO NIE WISI.
Manifest i instrukcja: jak powstrzymać projekt PiS, który nie naprawia żadnego problemu — ale zatruje publiczną debatę i zaszkodzi Polsce
Co się dzieje
17 kwietnia 2026 r. klub PiS wniósł do Sejmu projekt ustawy o zmianie ustawy o obywatelstwie polskim (Druk 1273, RPW/13478/2026). Pod nim 188 podpisów — Kaczyński, Morawiecki, Macierewicz, Ziobro, Błaszczak.
Co projekt robi:
- Wydłuża wymagany okres pobytu do obywatelstwa z 3 do 10 lat
- Dla małżonków Polaków: z 3 do 5 lat, plus wymóg 6 lat małżeństwa
- Dla uchodźców: z 3 do 10 lat
- Język polski na poziomie C1 (poziom biegłości tłumacza — większość Polaków nie zdałaby formalnego egzaminu C1 ze swojego ojczystego języka)
- Nowy „Państwowy Egzamin Obywatelski" z programem zawierającym m.in. „zbrodnie ukraińskich nacjonalistów" i „wartości chrześcijańskie" — czyli test ideologicznej zgodności, nie wiedzy obywatelskiej
- Wymóg zaświadczenia o niekaralności z państwa pochodzenia — dla Białorusinów i Ukraińców uciekających przed Łukaszenką lub Putinem oznacza to konieczność proszenia tych samych reżimów o „dobry papier"
- Deportacja za drugie umyślne wykroczenie, bez zawieszającego skutku odwołania
Dlaczego to jest twoja sprawa
Bo to nie jest reforma. To polityczna prowokacja.
PiS jest w opozycji. PiS nie ma większości, by tę ustawę uchwalić. PiS o tym wie. Dlaczego więc wnoszą projekt? Żeby wymusić na rządzącej koalicji głosowanie, które potem rozdmuchają w mediach: „rząd blokuje integrację", „rząd jest miękki wobec migrantów", „rząd nie chroni Polski". To klasyczna pułapka medialna — i my, jako Polacy, mamy być narzędziem, którym PiS się posłuży.
Druga rzecz. Twój sąsiad, kolega z pracy, mama z polsko-ukraińskiej rodziny w przedszkolu twojego dziecka — to są ludzie, którzy mieszkają w Polsce od lat. Płacą tu podatki, uczą się polskiego, wychowują dzieci. Według GUS, na koniec września 2024 r. w Polsce pracowało 1,05 mln cudzoziemców — 6,8% wszystkich pracujących. W niektórych sektorach (administrowanie, przetwórstwo, transport, budownictwo) ich udział jest dwukrotnie wyższy. Według badań NBP (Strzelecki, Wyszyński, Growiec), dodają do polskiego PKB średnio ok. 0,5 pkt proc. rocznie. Niemcy w 2024 r. skróciły wymagany okres z 8 do 5 lat właśnie po to, by takich ludzi przyciągnąć. Polska, przy 10 latach, stałaby się jednym z najmniej atrakcyjnych państw UE dla migracji wysoko wykwalifikowanej. Skutek: odpływ specjalistów IT, medycznych, inżynierów do Niemiec, Francji, Holandii.
Trzecia rzecz. Polska XIX i XX wieku była krajem, do którego uciekano przed reżimami. To nasza tradycja — od Wielkiej Emigracji, przez powstańczą emigrację 1863 r., piłsudczykowską gościnność wobec uciekinierów z Rosji, po wsparcie dla Białorusinów po 2020 r. i Ukraińców po 24 lutego 2022 r. Wymóg, by uchodźca polityczny prosił reżim, przed którym uciekł, o „świadectwo karalności" — i to pod groźbą utraty drogi do polskiego obywatelstwa — odbiera tę tradycję. Robi to w naszym imieniu, na nasze konto historyczne. Sam kontakt uchodźcy z władzami państwa pochodzenia jest w prawie międzynarodowym traktowany jako „re-availment" ochrony narodowej i może skutkować utratą statusu uchodźcy (Konwencja Genewska 1951, art. 1C). Norma ta de facto wyklucza całą kategorię politycznych uchodźców z drogi do polskiego obywatelstwa.
Czwarta rzecz. Opinia BEOS Kancelarii Sejmu z 16 czerwca 2025 r. (BEOS-813/25), dotycząca poprzedniej, łagodniejszej wersji projektu, miażdżąco wykazała — z powołaniem na badania Hainmuellera-Hangartnera-Pietrantuono (APSR 2017), Keller-Gathmann-Monscheuer (2015), Peters-Vink-Schmeets (JEMS 2018) — że projekt jest oparty na fałszywej diagnozie i przyniesie skutki przeciwne do deklarowanych. Naturalizacja działa jako katalizator integracji, nie jako jej nagroda. Wnioskodawcy zignorowali tę opinię i wnieśli wersję jeszcze ostrzejszą. To pokazuje, że nie chodzi o integrację — chodzi o sygnał polityczny.
Co możesz zrobić (15 minut)
Krok 1. Wejdź na stronę projektu
https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/agent.xsp?symbol=KONSULTOWANY_PROJEKT&NrProjektu=RPW/13478/2026Krok 2. Kliknij „Ankieta"
Po prawej stronie, w wierszu Link do ankiety, kliknij napis Ankieta.
Krok 3. Zaloguj się Profilem Zaufanym
Większość Polaków ma już Profil Zaufany (ePUAP, eZUS, e-deklaracje). Jeśli nie masz — zrobisz go w 5 minut przez bankowość elektroniczną.
Krok 4. Wypełnij ankietę
Część ogólna (5 pytań):
- Pytanie 1: „Kogo Pani/Pan reprezentuje?" → Siebie
- Pytanie 2: „Czy przyjęcie tej ustawy jest potrzebne?" → 1 (zdecydowanie nie)
- Pytanie 3: „Czy akceptuje Pani/Pan rozwiązania zawarte w projekcie?" → 1
- Pytanie 4: „Czy regulacje dotyczą Pani/Pana bezpośrednio?" → odpowiedz uczciwie (3–5 jeśli masz w otoczeniu cudzoziemców — partnerów, znajomych, pracowników, sąsiadów)
- Pytanie 5: Komentarz do całości projektu ustawy — wykorzystaj gotową odpowiedź poniżej (pytanie 01).
Następne pytania dotyczą alternatyw, skutków społecznych, gospodarczych, finansowych, prawnych, innych skutków i innych podmiotów. Gotowe odpowiedzi czekają poniżej — kliknij w pytanie, by rozwinąć i skopiować (pytania 02–08).
Druga strona prosi o komentarz do każdego z 5 artykułów osobno. Gotowe teksty również poniżej (pytania 09–13).
Wszystkie odpowiedzi są na polskim — kopiuj jak są.
Krok 5. Wyślij
Termin konsultacji: 20 maja 2026 r. Nie odkładaj.
Przekaż dalej
Wyślij ten manifest komuś, komu też nie wisi. Znajomym, kolegom z pracy, sąsiadom. Każdy głos w konsultacjach ma znaczenie — jeżeli przyjdzie ich kilka tysięcy, a nie kilkadziesiąt, to narracja „PiS vs rząd" się zmienia: bo to my, obywatele, mówimy „nie".
Polska nie potrzebuje dziesięcioletniej ścieżki do obywatelstwa. Polska potrzebuje sprawnej administracji, państwowych kursów języka polskiego dla migrantów, ułatwionej nostryfikacji dyplomów — i polityki, która nie wykorzystuje ludzi jako oręża w grze partyjnej.
To nie jest sprawa cudzoziemców. To jest sprawa Polski.
Podpis: Stugka
Strona manifestu: e-manifest.pl • Kontakt: info@e-manifest.pl
Dokument przygotowany w ramach inicjatywy obywatelskiej. Rozpowszechniaj swobodnie.